Nie raz sytuacja wydaje się podbramkowa. Siedzisz w domu, może w rozklapcianych papuciach, bez makijażu czy niezbyt, ogólnie wyjściowa, a tu u drzwi staja goście.
Rzut w stronę szafy czy łazienki załatwi sprawę wyglądu, ale koreczki czy inne przekąski już średnio ugoszczą odwiedzających. Dlatego, choć u nas średnio często ktoś wpada z niezapowiedzianą wizytą, zawsze w lodówce leży ciasto francuskie, jakieś dodatki. Dzięki Łabimexowi, od niedawna, mamy również zapas kiełbasek.