Seler nie przez każdego jest lubiany. Podobno ma dziwny smak. Fakt, należy on do specyficznych, ale żeby od razu rezygnować z niego całkowicie?
Dla mnie seler jest wspaniały. Nie tylko rośnie mi w doniczce, dostarczając świeżego ziela do zup, ale uwielbiam jego bulwy. W naszym domu przyrządzamy go więc na wiele sposobów. Gotujemy z niego zupy, koniecznie z prażonymi nasionami, robimy zdrowe surówki czy, właśnie przygotowujemy w postaci najróżniejszych zapiekanek.
Osobiście cenię w nim to, że jest pospolity, tani i wszechstronny. Można go uprawiać w doniczce, jak wspomniałam wcześniej. Kupowany przez cały rok dostarcza równie dobrego materiału a, jeśli mamy dostęp do ekologicznych selerów, możemy je przezimować w chłodnym pomieszczeniu - u nas jest to piwnica, zakopany w piasek :)