Pokazywanie postów oznaczonych etykietą testy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą testy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 maja 2013

Torcik z kruchego ciasta z orzechami, białą czekoladą, malinami i borówkami



W zeszłym roku, Światowy Dzień Pieczenia przywitałyśmy pulchnym ciastem ucieranym z owocami. Zrobiłyśmy mu masę zaskakujących zdjęć, bowiem placek wędrował z nami po całym  mieście. Było to 20 maja i niejedna osoba, zapewne, stukała się w czoło, oglądając nasze poczynania.








W tym roku nie trzeba było biegać po okolicy ;) ale wystarczyło wybrać z setki dostępnych ciast, zaproponowanych przez blogerki i inne piekące z sercem osoby, jedno z nich...

My wybrałyśmy :

Torcik z kruchego ciasta z orzechami, białą czekoladą, truskawkami i borówkami

Zastąpiłyśmy truskawki malinami, ale torcik mimo wszystko zachwyca.
Został zaproponowany przez cenioną przez nas blogerkę, Natalię, z blogu Mała Cukierenka. Razem z nami piekły go jeszcze 63 inne osoby :) i, zapewne tak samo jak i my, nie były zawiedzione.


Oczywiście zacytują wszystko bez zmian...

SKŁADNIKI

Na ciasto:
300g mąki (użyłam tortowej)
100g zmielonych orzechów (użyłam migdałów, orzechów laskowych i włoskich)
90g cukru pudru
2 łyżeczki cukru wanilinowego
250g schłodzonej margaryny

Krem:
350g białej czekolady
500g śmietanki kremówki 30% lub 36% (z czego 250g schłodzonej)
1-2 krople aromatu śmietankowego lub waniliowego

Dodatkowo:
150-200g jagód albo borówek lub truskawek umytych i osączonych
truskawki do ozdoby


1. Wymieszać razem mąkę, orzechy, cukier puder i cukier wanilinowy. Dodać posiekaną margarynę i szybko zagnieść ciasto.
2. Ciasto podzielić na 5 równych części i wstawić je na 1 godzinę do lodówki.
3. Do rondelka z grubym dnem dodać 250g śmietanki i połamaną czekoladę. Ciągle podgrzewając, mieszać, aż czekolada się rozpuści (nie gotować). Masę odstawić do ostygnięcia, następnie wstawić na 2-3 godziny do lodówki (masa ma być zimna i gęsta).
4. Dwie tortownice o średnicy 20cm, dwie o średnicy 18cm i jedną 16cm wyłożyć papierem do pieczenia, tylko dno. Następnie wyłożyć je schłodzonym ciastem. Ciasto w tortownicy 16cm ponacinać nożem na porcje (powstaną trójkąty, których wierzchołki stykają się w środku) i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 25 minut na funkcji termoobieg w temperaturze 170oC (na funkcji góra-dół 180oC). Po wyjęciu z piekarnika ciasto o średnicy 16cm podzielić jeszcze raz nożem na porcje (w tych samych miejscach) i wszystkie placki odstawić do całkowitego ostygnięcia.
5. Zimną masę czekoladową wyjąć z lodówki i przez chwilę ubijać mikserem, aż masa zrobi się biała i bardziej gęsta.
6. Pozostałą śmietankę ubić na sztywno, dodać do masy czekoladowej wraz z aromatem i wymieszać dokładnie łyżką do połączenia składników.
7. Na paterze położyć ciasto kruche o średnicy 20cm, nałożyć 1/5 masy czekoladowej (można na brzegach przy pomocy szprycy) i pospać wierzch 1/5 owoców, lekko je dociskając (truskawki drobno pokroić). Na wierzch nałożyć drugie ciasto o średnicy 20cm i znów posmarować kremem i posypać owocami. Wierzch przykryć ciastem o średnicy 18cm i postępować tak, jak wyżej do ciasta o średnicy 16cm, które układamy w okrąg wcześniej podzielonymi porcjami, ciasto będzie się łatwiej kroić. Smarujemy wierzch kremem czekoladowym i dekorujemy owocami.




Do naszego ciasta użyłyśmy produktów marki BackMit, które okazały się wyśmienitymi produktami. Świerze, bez niedogodnych zbryleń (jedynie naturalne sklejenia), niezwietrzałe i odpowiednio potraktowane orzechy dodały naszemu wypiekowi niepowtarzalnego aromatu.

Co o nich myślimy,zobaczcie:



niedziela, 3 lutego 2013

Placuszki kokosowe wg Ramsay'a


Racuszki każdy lubi. Gdy jednak zobaczyłam tą wersję w telewizji, od razu wiedziała, że trzeba je wypróbować. Wszak sam Gordon R je promował ;)
Jako, że dostałyśmy z Kinga też do przetestowania olej kokosowy , który dzięki swoim właściwością ma niesamowicie dużo zastosowań, o których można poczytać na stronie podanej w linku.
Przytoczę tylko, że
Cechą wyraźnie różniącą ten olej od pozostałych tłuszczów jest niższa kaloryczność. Kwasy tłuszczowe oleju kokosowego zbudowane są z łańcuchów średniej długości, co przekłada się na to, że tłuszcz jest zamieniany na energię, a nie – jak w przypadku długich łańcuchów nasyconych kwasów tłuszczowych – magazynowany w postaci złogów i niechcianych zapasów. Zatem spożywanie oleju kokosowego powoduje utratę zbędnych kilogramów.
Jest on stosowany przy wielu kuracjach, z odchudzająca na czele, ma fantastyczny zapach, smak "olejowy" i przede wszystkim widać jego właściwości podgrzewania do wysokich temperatur.



Składniki na placki:

  • 2 szklanki mąki
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • szklanka wiórek kokosowych
  • jajko
  • mleko kokosowe / zwykłe w ilości pozwalającej na powstanie odpowiedniej konsystencji ciasta
  • miód płynny lub łyżka cukru
  • olej do smażenia
Wykonanie:

Mąkę, proszek do pieczenia i kokos dobrze wymieszać. Do utworzonego zagłębienia wlać roztrzepane jajko i powoli dolewać mleko dokładnie mieszając powstające ciasto - powinno mieć konsystencję dobrze wyrośniętego ciasta drożdżowego / racuchowego. Musi być delikatne, pulchne.
Na koniec dodać miód czy cukier, ewentualnie dosypać "na czubku" soli.

Smażyć na mocno nagrzanej patelni z obu stron.

Podałyśmy je z truskawkami z octem balsamicznym.
Truskawki podgrzałyśmy w garnku, pod koniec dodałyśmy ocet i po ostudzeniu polałyśmy sosem racuszki.



Olej sprawdził się wyśmienicie.
Podbił on smak kokosa w racuszkach, spowodował, że były bardzo puszyste, delikatne i wcale nie wchłonęły tłuszczu.
Oczywiście jeszcze nie raz wypróbujemy zastosowanie oleju :)

czwartek, 8 listopada 2012

Granex w naszych testach


Niedawno, od firmy Granex, prowadzącej na FB kawałek zrzucającej kilogramy społeczności - Uwaga, zrzucam otrzymałyśmy smaczną paczkę`pełnych błonnika chlebków.
Przypadły nam w udziale trzy wersje pieczywa:
- Pieczywo Granex z dodatkiem orkiszu i ziół
- Pieczywo Granex zawierające amarantus
- i tradycyjne pieczywo
każde z ogromną ilością błonnika, bez dodatków cukru, mleka, tłuszczów czy substancj
i spulchniających.



Każde odpowiednio zapakowane, każde smaczne i pożywne.
Jak pisze producent, pomaga w walce z otyłością, oczyszcza organizm z toksyn i metali ciężkich, pomaga w odpowiedniej perystaltyce jelit, zarówno przy zaparciach, jak i biegunce, obniża poziom cholesterolu czy stabilizuje poziom glukozy we krwi.

Ciężko mi stwierdzić niektóre z tych właściwości, ale przy spożywaniu pieczywa faktycznie człowiek czuje się lżej, zdrowiej i w pełni nasycony. 


Oglądając dokładnie opakowanie nie znalazłyśmy na nim informacji o zawartości jakichkolwiek, nie zjadanych przez nas substancji czy innych Eileśtam. Wyliczane składniki są naturalne, dobrze skomponowane i w pełnej palecie smaków. Np pieczywo z orkiszem i ziołami, oprócz podstawowych składników, kryje w sobie oregano, rozmaryn, bazylię, tymianek, cząber, estragon, szałwię, miętę czy lawendę.
Poza tym, schowane na dnie, można przeczytać całkiem ciekawe informacje o głównych składnikach pieczywa, gdzie np przy wspomnianym wyżej pieczywie możemy poczytać o orkiszu czy ziołach prowansalskich.
Przy tym przeliczniki, zawartości i inne, nie przytłaczają ilością, wskazują na najważniejsze dane i zachęcają niezdecydowanych.


Jak dla nas, te parę sztuk to, choć pełne pole do popisu, mimo wszystko za mała ilość dla rozwinięcia skrzydeł testerskich ;), więc powyżej prezentujemy pokazane już tu sposoby wykorzystania omawianego pieczywka :)

Chrupiemy wiec, chrupiemy i chrupać nie przestajemy, polecając z pełną premedytacją owe błonnikowe cuda ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...