piątek, 25 października 2013

Pappardelle na Światowy Dzień Makaronu 2013 - 25 października

Dzisiaj Światowy Dzień Makaronu. W sumie dobrze, bo dawno nie jadłyśmy makaronów. 
Żeby sprostać wymaganiom tego święta, użyłam jeden z ulubionych makaronów, Pappardelle. Uwielbiam te wstęgi z uwagi na objętość i smak, jeśli pochodzi z odpowiedniej firmy.

Nasze danie okazało się więc pyszne. Nie tylko prym wiódł makaron, ale ulubione, jesienne smaki, do których zaliczyć można dynię, buraczki czerwone, orzechy włoskie czy natkę pietruszki, która jeszcze rośnie w ogródku dziadków Kingi :)


środa, 23 października 2013

Zupa pieczarkowa

Oczywiście, nie ulega wątpliwości, że jemy produkty lokalne, sezonowe i zdrowe. 
Istnieje jednak taki zbieg okoliczności, kiedy gotowce ratują nam sytuację. Tą serią przepisów staram się udowodnić, że nie taki diabeł straszny, jak go malują. Nie trzeba demonizować, starać się, wypruwać żyły, go powinniśmy odpocząć, porozmawiać z, na przykład gośćmi i ogólnie dobrze się bawić, z daleka od garnków.

Dziś więc pora na...pieczarkową.

niedziela, 20 października 2013

Ciasto orzechowe. Orzechowiec z jabłkami.

Jesień.
Gdy piszę o naszym orzechowcu, za oknem leje jak z cebra. To dodatkowy impuls, żeby siąść przed monitorem z kawałkiem dobrego ciasta, herbatą w kubku i, podzielić się ze wszystkimi wspaniałym ciastem typowo jesiennym.

Dary jesienie są obfite. Wśród nich oczywiście są jabłka i orzechy. Dlaczego by więc ich nie połączyć? Poszukiwałam najlepszego przepisu do wypróbowania. Miałam w zanadrzu kilka moich, już znanych, ale natknęłam się na orzechowca z jabłkami i tak mnie zainteresował, że postanowiłam przerobić go nieco na nasza modłę. Stał się więc wilgotnym, puchatym keksem , z mnóstwem rozgrzewających aromatów i wypróbowanych połączeń.


piątek, 18 października 2013

Waniliowe ciasto z gruszkami

Wspomnienie lata, pamiątka po pierwszych dniach jesieni. Wspaniały wypiek pełen delikatności i ulotnych chwil wspomnień, zaklętych w każdym kęsie.


Niesamowicie waniliowe, delikatne, rozpływające się na podniebieniu ciasto z gruszkami, które jeszcze dodatkowo nadziałam żurawinami. Czysta poezja.
Do tego gruszki pochodziły z zarośli, za parkiem, żurawina prosto z ogrodu zaprzyjaźnionej pani więc, ciasto było tanie, zdrowe i, ludzie, jakże dostojnie się prezentowało.

czwartek, 17 października 2013

Zupa gulaszowa jak nie zupa

Nie ukrywam, że gulaszową bardzo lubię. Kinga również przepada za tym przysmakiem. Musi być aksamitna, odpowiednio doprawiona, niezbyt pikantna i z miękkim mięsem. Niestety nie zawsze mogę ją przyrządzić sama. Dlatego cieszę się, że nasz blog współpracuje z firmą Łabimex bo, dostarcza nam ona jednej z lepszych zup, jakie jadłam.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...