Dzisiaj Światowy Dzień Makaronu. W sumie dobrze, bo dawno nie jadłyśmy makaronów.
Żeby sprostać wymaganiom tego święta, użyłam jeden z ulubionych makaronów, Pappardelle. Uwielbiam te wstęgi z uwagi na objętość i smak, jeśli pochodzi z odpowiedniej firmy.
Nasze danie okazało się więc pyszne. Nie tylko prym wiódł makaron, ale ulubione, jesienne smaki, do których zaliczyć można dynię, buraczki czerwone, orzechy włoskie czy natkę pietruszki, która jeszcze rośnie w ogródku dziadków Kingi :)