Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klopsy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klopsy. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 10 września 2015
środa, 28 sierpnia 2013
Leczo z klopsikami i ryżem
Uciekające lato pozostawia za sobą cudowne dary. Mięsiste pomidory, soczyste papryki, kabaczki, cukinie, patisony i wiele innych warzyw. Są nie tylko cudowne w smaku, zdrowe i w ogóle, ale nie wymagają dużych przygotowań, przerabiania, duszenia, obierania i wszystkich czynności, które mogłyby zakłócić szybkie przygotowanie i smaczne schrupanie cudownych smaków.
Dziś przedstawiamy nasze leczo sezonowe z klopsikami Łabimex i sypkim ryżem.
środa, 6 lutego 2013
Zupa dyniowa z pulpetami drobiowymi a'la kaczka na dziko
Dyniowa jest zdrowa, smaczna i wciąż nieodkryta :) Coraz częściej obecna w sklepach przez cały rok, nie wymaga składowania jej po piwnicach, choć u nas stoi jeszcze jedna, pod drucianym kloszem, jako rzecz ozdobna, skłonna stać się daniem ;) i daje wiele możliwości.
U nas najczęściej dynia przerabiana jest na zupy wszelkiej maści.
Wiele przepisów już tu zamieściłyśmy...
Dziś wszystkie warzywa zostały pokrojone w kostkę, wstępnie podsmażone na oleju z czosnkiem i bazylią z Kujawskiego (jak dla mnie udał im się ten wyrób) i zalane bulionem warzywnym. Gdy wszystko się poddusiło doprawiłyśmy zupkę, zmiksowałyśmy i podałyśmy z klopsikami.
Klopsy
- 200 g mięsa drobiowego
- jajko
- szklanka otrąb żytnich
- pieprzy i sól
- dwie łyżki przyprawy Royal Brand "Kurczak na dziko"
Zmieszałyśmy składniki i formując z nich małe klopsiki obgotowałyśmy je w osolonej wodzie.
Gdy klopsiki wypłynęły, przełożyłyśmy je do przygotowanej zupy dyniowej, gdzie na wyłączonym palniku "dochodziły" do siebie i chłonęły smak dyni.
Podałyśmy z natką pietruszki .
Zastosowana tu przyprawa składa się z suszonych pomidorów, pieczarek suszonych, liści laurowych, czosnku, cebuli, selera, pora, estragonu, tymianki i natki pietruszki, a wszystko jest bardzo aromatyczne, nie połamane, nie wymęczone i odpowiednio dobrane.
Zaczynają mnie jednak wnerwiać opakowania.
Jako bowiem, że gotujemy na nas dwie, nie jesteśmy w stanie zużyć całego opakowania przyprawy na raz a, o ile woreczek, gdy odpowiednio ostrożnie się go potraktuje, nie rozrywa się, o tyle etykieta przyprawy zawsze mi odpada przez co zmuszona będę zakupić spinacz jakiś, bo mam coraz więcej woreczków z przyprawami i fruwających etykiet....
Smak przypraw, ich znaczek "Bio Mazowsze" i szerokie zastosowanie nie stracą jednak naszej aprobaty przez etykietki, więc mimo wszystko polecamy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)