Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tarta. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 września 2016

Tarta czekoladowa z dzikimi gruszkami nadziewanymi miętą



Przyszła jesień. Wciąż ciepła, słoneczna i letnia, ale jednak jesień. To moja ulubiona pora roku. Obfitość owoców, warzyw i dzikich ziół bardzo cieszy. Można z nich zrobić prawdziwe cuda. Ze spóźnieniem, ale niedługo zacznę marynować, smażyć i przerabiać na tysiące sposobów wszystko, co tylko można zamknąć w słoiku. Takie skarby natury są niezastąpione w zimowe dni. Nie tylko cieszą, ale dodają energii, podnoszą odporność organizmu i są najlepszym suplementem diety.

środa, 24 lipca 2013

Tartaletki z kurkami i kiełbaskami

Tartaletki uwielbiamy wtedy, gdy z kuchni "wychodzi" parę rzeczy. Ciasto maślane, kruche, rozpływa się w ustach a środek aksamitnie dopełnia całości. Nasz farsz dodatkowo rozpieścił całe ciała. Składał się z sera koziego, delikatnego, pysznego, muskającego podniebienie, tartej mozzarelli, równie niebiańskiej oraz kurek, jednych z najwspanialszych grzybów z naszych lasów. Do tego z balkonu urwałyśmy świeże zioła - pietruszkę, koperek i bazylie miniaturową a całość dopełniłyśmy kiełbaskami Łabimex, które mamy sposobność próbować.
Wszystko wyszło nie tylko pyszne ale fantastycznie piękne. 


Tartaletki
  • półtora szklanki mąki
  • pół łyżeczki soli
  • 100 g mocno zimnego masła
  • około 5 łyżek zimnej wody
Wszystkie składniki siekamy i szybko zagniatamy. Gotowe, elastyczne ciasto, wsadzamy w folii do lodówki na pół godziny. Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy na cienki placek, z którego wykrawamy, nieco większe od foremek, okręgi. Wkładamy je do foremek i dociskamy delikatnie do ścianek. Dno nakłuwamy widelcem a wszystko przykrywamy zmiętym papierem do pieczenia, obciążonym np fasolą czy grochem.Podpiekamy w 180 stC około 30 min - aż zezłocą się.



Farsz
  • 2 szklanki kurek
  • 1 łyżka oliwy
  • 2 cebule
  • 2 łyżki masła
  • garść posiekanych ziół
  • 4 łyżki mozzarelli
  • 110 g sera koziego 
  • 1 jajko
  • pół szklanki śmietanki kremówk 
  • sól
  • pieprz



Kurki oczyszczamy i podsmażamy na odrobinie oliwy. Gdy grzyby zaczną mięknąć dodajemy masło i pokrojoną w drobną kostkę cebulę. Wszystko odstawiamy do przestygnięcia.Gdy grzyby ostygną dodajemy do nich zioła, mozzarellę, ser kozi i jajko połączone z kremówką. Wszystko mieszamy doprawiając do smaku solą i pieprzem.


Farsz przekładamy do podpieczonych podkładów,na niego kładziemy po dwie kiełbaski i pieczemy dalsze 20 minut.




Skorzystałyśmy z kiełbasek firmy Łabimex.
Firma o swoim produkcie napisała:

KIEŁBASKI W SOSIE MEKSYKAŃSKIM 

Nowa linia dań gotowych pod marką ŁABIŃSKI to wyjście naprzeciw Państwa oczekiwaniom. Są to pyszne dania dla tych wszystkich, którzy cały czas wracają myślami do dawnych, tradycyjnych smaków domowego obiadu.

Wizytówką naszych nowych dań są duże kawałki polskiego mięsa, aromatyczne sosy oraz naturalne przyprawy. Różnorodne i unikalne produkty z pewnością zadowolą każdego.
Dla nas jest to bardzo delikatny produkt - mimo "meksykańskich" korzeni. Kiełbaski rozpływają się w ustach i dopełniają smakiem delikatniejsze, bezmięsne potrawy. Stały się odpowiednim produktem do naszego dzisiejszego dania.

Oczywiście kiełbaski nie są tu konieczne bo, równie dobrze smakują tartaletki w wersji wegetariańskiej.




Smacznego

poniedziałek, 24 września 2012

Delikatna szarlotka na cynamonowym, maślanym spodzie.

Nie samą dynią człowiek żyje hahaha.
Skoro "świt" - z przymrużeniem oka, wyszłyśmy więc w poszukiwaniu najsłodszych jabłek w "naszym ogrodzie" i z przytaszczonych okazów upiekłyśmy szarlotkę.
Kilka szarlotek już tu gościło, ale tą o tyle fajnie zmieniłyśmy, że ciasto zrobiłyśmy wyjątkowo maślane i cynamonowe, z dużą dawką wanilii...na blachach kupionych z likwidacji sklepu, za bagatela 2 zł za sztukę ;).
Miały służyć nam do mięs, bo małe są, poręczne i fajnie komponują się na stole hahaha, ale wylepianie na wyścigi foremek na tarty, było super zabawą...że o zaskoczeniu smakiem końcowym nie wspomnę.


100 g margaryny lub masła
1 jajko
160 g masła
100 g cukru
400 g mąki pszennej
32 g cukru wanilinowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta cynamonu
1 kg jabłek
ok 1/2 szklanki cukru
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki mielonych goździków i tyle samo gałki muszkatołowej

Jabłka obrać i pokroić w ćwiartki. Na patelni rozpuścić tłuszcz, wrzucić jabłka i chwilę podsmażyć ciągle mieszając. Kiedy zaczną mięknąć, dodać cukier i przyprawy. Poddusić aż zaczną się rozpadać. Ostudzić. 

Formę wysmarować i wysypać delikatnie mąką. Wylepić spód i boki, pozostawiając ok 1/3 ciasta do wykończenia. Nakłuć wszystko widelcem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stC na 10 minut. 

Jabłka wyłożyć na podpieczony spód. Pozostałą część ciasta rozwałkować, pociąć w paski i ułożyć na jabłkach. Wierzch posmarować białkiem. Wstawić do piekarnika i piec kolejne 40 minut.


My jeszcze pobawiłyśmy się foremkami zakupionymi z pierwszym numerem Dekoracji ciast...
a zastosowanym cynamonem była kora cynamonowa, którą kiedyś Smaczna Pyza mi przysłała, jako wygraną w konkursie.

Postanowiłam ją wypróbować w innym niż do zapraw jabłkowym, do których rzucałam całe kawałki kory, celu.
Tutaj pokusiłam się o sprawdzenie wytrzymałości mojego blendera i rozdrobniłam jeden kawałek cynamonu.
To co otrzymałam zaskoczyło mnie świeżym smakiem, aromatem, który chyba nie może być porównywalny z kupowanymi, już rozdrobnionymi cynamonami wielu firm. Pyłek nie był co prawda aż tak mały, jak ten paczkowany, ale wydaje mi się, że to tylko nadało wyjątkowości ciastu.


Jedno jest pewne. Skoro raz blender wytrzymał mielenie kory...oby wytrzymał kolejne razy ;)

Zachęcam do wypróbowania ciasta.
Smacznego.

piątek, 7 września 2012

Tarty czar

Zawsze bałam się tart. Ciasto wychodziło jakieś, a to za grube, a to za kruche, innymi razy całkiem be. W końcu, jak pisałam wcześniej, po znalezieniu najlepszego dla mnie, przepisu na ciasto, zakochałam się w tartach bezgranicznie. Cuduję zatem, kombinuję, próbuję i co nie tylko, a kolejne efekty przedstawiam i polecam.

Ciasto podstawowe

250 g mąki pszennej
125 g miękkiego masła
1/2 łyżeczki soli
ok. 3-4 łyżek zimnej śmietany

Ze składników na spód zagnieść ciasto - śmietanę dodając stopniowo na końcu bo, ciasto powinno być gładkie i miękkie.
Wylepić nim spód i boki formy do tarty o średnicy 26-28 cm i w piekarniku nagrzanym na 180 stC podpiec go przed ok 15 minut.



Pieczona dynia w kawałkach

Jedni kroją dynię ze skórą, ja miąższ odkrawam od skórki, wyciągam z kawałków pestki, namaszczam oliwą i nacieram ziołami - najlepiej świeżymi i układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Piekę ja w 180 stC do pożądanej miękkości.
Taką dynię wkładam do np tart, lub blenderuję, wykorzystując do dan, o których mam nadzieję kiedyś napisać.


Tarta serowa

ser feta, tłusty
150 g twarogu
kilka kawałków sera pleśniowego wg uznania
100 g sera żółtego
1 duże jajko lub 2 małe
garść ulubionych ziół (ja dałam majeranek, bazylię, tymianek cytrynowy, nieco rozmarynu, natkę pietruszki)
Kilka listków sałaty roszponki czy innej o małych i zdecydowanych w smaku liściach
garść nasion dyni
kilka kawałków dyni - najlepiej z mniejszą zawartością wody - hokkaido itd
pieprz...

Sery rozdrabniam palcami czy trąc na tarce warzywnej (żółty). Ser pleśniowy kroję w nie za małe kawałki. Zioła siekam, sałatę myje i dzielę na pojedyncze liście, jajka roztrzepujemy. Dynię pieczemy, jak wyżej opisałam, nasiona prażymy na suchej patelni.

Sery, jajka i zioła mieszamy z sobą, doprawiając wszystko do smaku, pomijając raczej sól, ze względu na obecność sera feta.

Powstałą masę wylewamy na podpieczony spód. Układamy na niej pieczoną dynię i listki sałaty, oraz posypujemy prażonymi nasionami. 

Pieczemy w 180 stC ok 40 min.


***



Tutaj jest znaczna zawartość dyni w dyni ;)
Podstawą jest surowa dynia, tarta na tarce warzywnej, oraz kawałki dyni podpiekane delikatnie na blaszce.
Kawałki są niewielkie, mocno doprawione przyprawami i ziołami, a same pieczenie trwa tylko do delikatnego zmięknięcia.

Tarta dyniowa

250 g sera tłustego, twarogowego
garść ulubionych ziół (ja dałam majeranek, bazylię, tymianek cytrynowy, nieco rozmarynu, natkę pietruszki)
ok 300 g dyni tartej
kilka kawałków dyni podpieczonej
3 pomidory koktajlowe
1 jajko duże, bądź 2 mniejsze
100ml śmietany 18%
sól, pieprz

Ser rozdrabniam, jajka roztrzepuję, zioła siekam a dynie trę na tarce warzywnej.
Dynię w kawałkach podpiekam, jak napisałam wyżej, pomidory koktajlowe tnę na kawałki.
Z sera, jaj, ziół i tartej dyni robię masę, którą przyprawiam wg uznania i wylewam na podpieczony spód tarty.
Na niej układam kawałki podpieczonej dyni i podzielone na kawałki pomidory.

Piekę ok 60 min w 180 stC


Polecam!

piątek, 24 sierpnia 2012

Tarta z owocami jagodowymi



Tarty to bardzo smaczne wypieki.
Nie tylko można z nich zrobić słodkości, ale i przepyszne dania na pozostałe posiłki, zależnie co do nich wsadzimy.
Niezmienne jest tylko ciasto.
Poszukiwania tego najlepszego trwają więc długo i mozolnie chyba, że ktoś trafi od razu na swoje ukochane.
My...znalazłyśmy właśnie ciasto na tarty godne polecenia.

250 g mąki pszennej
125 g miękkiego masła
1/2 łyżeczki soli
ok. 3-4 łyżek zimnej śmietany

Ze składników na spód zagnieść ciasto - śmietanę dodając stopniowo na końcu bo, ciasto powinno być gładkie i miękkie.
Wylepić nim spód i boki formy do tarty o średnicy 26-28 cm i w piekarniku nagrzanym na 180 stC podpiec go przed ok 15 minut.



 O ile spód tarty wyszedł wyśmienity, wypełnienie już tak mi się nie udało.
Podobno tak właśnie ma być, bo ciasto mimo wszystko jest bardzo smaczne i delikatne, ale jak dla mnie "za szkliste" i wygląda jak zakalec hahaha.
Możliwe, że to wina mojego przedpotopowego piekarnika ;)

300-400 g owoców jagodowych
2 jajka
100 ml śmietany 30%
50 g mąki
100 g cukru pudru

Owoce wsypać do formy i zalać je jajkami zmiksowanymi ze śmietaną, mąką i cukrem pudrem.
Wstawić do piekarnika i piec 40-50 minut. 
Ciasto jest upieczone, kiedy wierzch się dobrze zetnie i będzie rumiany.


Ciasto bynajmniej i mimo wszystko, godne polecenia :)

środa, 27 czerwca 2012

Tarta czekoladowo truskawkowa

Tarty mi nie wychodziły.
Tarty pięknie prezentowały się na innych blogach czy czasopismach i tyle.
W końcu jednak i ja zmierzyłam się z tematem i...
Powstała tarta czekoladowa z masą truskawek na górze :)

150 g margaryny 
300 g mąki pszennej
30 g cukru
2 jajka
25 g bardzo zimnej wody
300 ml mleka
3 żółtka
75 g cukru
20 g mąki pszennej
20 g skrobi ziemniaczanej
1 łyżka ekstraktu z wanilii
90 g gorzkiej czekolady
70 dag truskawek


Mąkę przesiać, umieścić w malakserze, dodać sól, cukier, zimne masło pokrojone na mniejsze kawałki i zmiksować na tzw. mokry piasek. Jajka rozmieszać z zimną wodą, lekko ubić widelcem, dodać do pozostałych składników i wyrobić ciasto. Wyrobione ciasto umieścić między dwa arkusze papieru do pieczenia, lekko rozpłaszczyć i wstawić na godzinę do lodówki. Schłodzone ciasto rozwałkować, na grubość maksymalnie 2 mm, wyłożyć nim formę na tartę, przykryć papierem do pieczenia, obciążyć i wstawić na kolejną godzinę do lodówki. Piekarnik nagrzać do 190°C, wstawić tartę, piec 20 minut do momentu, gdy boki będą lekko złote, zdjąć obciążenie i dopiec ciasto na jasnozłoty kolor, ok. 15-20 minut. Upieczone ciasto całkowicie wystudzić. 

 

W większym garnuszku zagotować mleko. Doprowadzić do wrzenia i zdjąć z palnika. Cukier utrzeć z żółtkami do białości (np. mikserem z końcówką do ubijania białek), wsypać wymieszane mąki i dalej zmiksować, aż do uzyskania gładkiej pasty. Pastę wlać do ugotowanego mleka, wymieszać do rozpuszczenia grudek. Postawić na palnik (średnia moc) i zagotować, cały czas mieszajac drewnianą łyżką. Od momentu zagotowania gotować około 1 min, mieszajac, aż krem zgęstnieje. Zdjąć z palnika i wmieszać ekstrakt z wanilii. Do gorącego kremu dodać połamaną czekoladę i mieszać, aż do jej rozpuszczenia w kremie. Jeszcze ciepły krem przelać na wystudzony spód od tarty, wyrównać. Na ciepły krem wyłożyć osuszone owoce.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...