Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 marca 2013

Kostka alpejska

Przed chwila rozpoczęła się astronomiczna wiosna. Patrząc na płatki śniegu, padające za oknem już chyba z drugi dzień, nie przyszło nam do głowy nic, prócz uczczenia tego prawdziwie...zimowym ciastem :)


Ciasto biszkoptowe na dużą blachę:
  • 3 duże jajka
  • 2 czubate łyżki mąki
  • 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
  • pól szklanki cukru
  • półtora łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki ciemnego kakao

Krem kajmakowo-bezowy:
  • 180 gram masła
  • puszka masy kajmakowej
  • około 300 gram pokruszonych bez

Masa śmietanowa:
  • 500 ml kremówki
  • 2,5 łyżeczki żelatyny
  • pół tabliczki gorzkiej czekolady

Sposób wykonania:


Biszkopt: 
Białka ubić na sztywno, dodając w trakcie końcowego ubijania cukier a następnie i żółtka, wbijając po jednym. 
Do puszystej masy wsypać przesiane mąki, proszek i kakao i delikatnie zamieszać łyżką. Wylać do blachy o wym. 25x36 cm wyłożonej papierem do pieczenia. 
Wstawić do nagrzanego piekarnika do 175 stC i piec ok.20-25 minut.

Krem kajmakowo-bezowy: 
Miękkie masło utrzeć na puch. Do niego dodawać po łyżce masy kajmakowej i miksować. 
Na koniec dodać pokruszone bezy wymieszać.

Masa śmietanowa: 
Śmietanę ubić na sztywno, wlewając na koniec, wcześniej rozpuszczoną w gorącej wodzie i ostudzoną żelatynę.


Na ciasto wyłożyć krem kajmakowy, potem bitą śmietanę i wszystko sypać tartą, gorzką czekoladą.




Ciasto jest przepyszne.
Polecamy

czwartek, 7 marca 2013

Keks bananowy

Z bananami u nas jest tak, że albo się ich pragnie, ale nie chce się wyskoczyć do sklepu, albo leżą zapomniane, aż się ktoś nad nimi ulituje i przerobi ;)
Dzisiejsza "przeróbka" bananowa jest prawdziwym rarytasem więc śmiem twierdzić, że o bananach zapominamy specjalnie, żeby własnie takie wypieki gościły na naszych podniebieniach :)


Składniki na długą keksówkę:
  • 3 szklanki mąki
  • szklanka cukru
  • 4 jajka
  • 2 łyżeczki sody
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamony
  • 4 banany - najlepiej mocno dojrzałe
  • garść rodzynek
  • garść skórki pomarańczowej, kandyzowanej
  • garść pokrojonych w paski, suszonych moreli
  • garść pokrojonych śliwek suszonych
  • około szklanki orzechów włoskich
  • około 4 łyżek cukru trzcinowego
  • 100 g masła


Pieczenie

Banany rozgniatamy dokładnie w misce, do której następnie dodajemy jajka i roztopione, ostudzone masło. Dokładnie mieszamy
W drugiej misce, mieszamy z sobą składniki suche.
Do "mokrych" składników dodajemy suche i delikatnie je mieszamy tak, żeby składniki delikatnie się z sobą połączyły.
Dodajemy przygotowane wcześniej bakalie.
Ciasto wylewamy do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki, posypując je orzechami włoskimi i cukrem trzcinowym.
Pieczemy 60 min w 180 stC, około 10 minut przed końcem przykrywając folia aluminiową blachę, żeby nie spalić orzechów.





Pomysł zaczerpnęłyśmy z Małej Cukierenki.

niedziela, 17 lutego 2013

Krajanka z suszonymi morelami i migdałami

Suszonych owoców nigdy u nas mało więc patrząc na wielką pakę suszonych moreli, nie miałyśmy wątpliwości żadnych, jakie ciasto w niedzielę wyląduje na naszym stole :)
To wypatrzyłyśmy w książce White Plate i można stwierdzić, że jest przewspaniałe i pysznościowe, jak mawia Kinga. 
Jest ciężkawe, ale jednocześnie lekkie. Ma w sobie wiele struktur, cała eksplozję smaków i fantastycznie daje wykorzystać pozostałe, może jeszcze po świętach, suszone owoce.


Składniki:

Warstwa owocowa:

  • 250 g suszonych moreli
  • 100 ml gorącej wody
  • 50 g cukru
Spód:
  • 160 g mąki
  • 60 g cukru
  • 70 g masła bądź margaryny
  • 1 jajko
  • pół łyżeczki proszku do pieczenia
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii
Masa migdałowa:
  • 3 jajka
  • 90 g mielonych migdałów
  • 90 c cukru
  • 2 łyżeczki skórki pomarańczowej


Wykonanie:

Na spód zagnieść ciasto z podanych składników i wstawić je do lodówki na czas przygotowania pozostałych składników.

Na masę migdałową żółtka utrzeć z cukrem. Dodać do nich migdały i skórkę pomarańczową.
Osobno ubić na sztywna piane białka.
Wszystko dokładnie połączyć, delikatnie dodając białka.

Do przygotowania warstwy owocowej należy namoczyć suszone morele, odcedzić je na sitku, dodać do nich pozostałe składniki i dokładnie zblenderować.

Na blachę o wymiarach 20 X 30 cm położyć papier do pieczenia i wyłożyć kolejno ciasto, masę owocową i "piankę" migdałową.

Piec 50 min  w 180stC


Smacznego :)

środa, 16 stycznia 2013

Mini serniczki

Po Świętach w naszym domu nie miałyśmy pochowanych smakołyków po kontach, ani też nasza lodówka nie puchła, ale zostało parę pierniczków, kawałeczek sera twarogowego i pomarańcze, więc...
Naszła nas ochota na małe co nieco i powstały serniczki :)


300 g sera białego, twarogowego
50 g pierników
2 jajka
50 g cukru pudru
20 g roztopionej margaryny
50 g wiórków kokosowych
8 plasterków pomarańczy
cukier waniliowy
cukier brązowy


Sposób przygotowania


Twaróg zgnieść widelcem i zmiksować z cukrem pudrem, jajkami i cukrem waniliowym. Pierniki (ja miałam ze Świąt) zmielić / zblenderować i zmieszać z roztopioną Kasią i wiórkami kokosowymi.
 Kokilki wysmarować masłem, nasypać na spód każdej masę piernikowo kokosową, a następnie nałożyć do każdej masę serową, przykrywając wszystko plastrami pomarańczy, które posypujemy obficie cukrem brązowym. 
Piec w 180 stC ok 35min 
Po wystygnięciu serniczków, pozostałe plastry pomarańcza nacinamy, nabijamy na wykałaczki dekorując desery.


Inny sposób podania :)




niedziela, 6 stycznia 2013

Chocolate Biscuit Cake

Nie raz człowiek ma taka ochotę na zasłodzenie się, że zjadłby wszystko co ma w domu, z cukrem z cukiernicy na czele :) Wówczas z nieocenioną pomocą przychodzą takie "ulepki", jak prezentowany dziś za  blogiem Ophra.com Chocolate Biscuit Cake, czyli mieszanina czekolady, masła, śmietany i ciasteczek...
Czy może być coś pyszniejszego ?


Zmodyfikowałyśmy nasz przepis w lęku przed totalnym zasłodzeniem...


  • 200 g ciastek (my miałyśmy ciastka cynamonowe)
  • 200 g czekolady mlecznej
  • 100 g czekolady gorzkiej
  • 250 g margaryny lub masła - z masłem "ciasto" jest delikatniejsze
  • 200 ml śmietany kremówki
  • garść żurawiny
  • garść posiekanych fig
  • garść rodzynek uprzednio namoczonych



W kąpieli wodnej stopiłam czekolady, wrzucając pod koniec pokrojoną w kostkę margarynę i wlewając śmietanę. Dokładnie wszystko wymieszałam do powstania aksamitnej masy, z której odlałam około szklany czekolady.
W tym czasie Kinga połamała ciastka, przygotowała bakalie.
Wszystko razem wymieszałyśmy i wsadziłyśmy w małą keksówkę wyłożoną folią spożywczą.
Po wyłożeniu wszystkiego wlałam pozostała masę potrząsając formą dla wypełnienia ewentualnych luk.
Chłodziłyśmy deser przez noc w lodówce.


Wykonanie "cista" jest dziecinnie proste, smak powala i na prawdę można przedstawiać tu wariacje pod hasłem różnych ciastek, rodzaju czekolad czy zawartości bakalii. Bardzo przypadło nam do gustu takie mieszanie :)

Polecamy

wtorek, 1 stycznia 2013

Delikatny, wilgotny sernik

Serników jest mnóstwo. Każdy inny, każdy w wyjątkowym smaku, z cudami na kiju ;)
Nasz jest mocno wilgotny, delikatny, choć "ociekający" jednak puszysty. Waniliowy, z mocna czekolada na górze i wykończeniem z naszych skórek arbuzowych. Smak jest jak zmieszanie tradycji sernikowych, z delikatnym przysmakiem i słońcem letnich arbuzów w miodzie.


Składniki:
  • 750 g twarogu tłustego, przynajmniej dwukrotnie (ja miałam wiaderko)
  • 1,5 szklanki mleka
  • 50 g miękkiego masła
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej lub budyniu waniliowego, śmietankowego
  • 6 jaj,
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do pieczenia 
  • 1 opakowanie cukru waniliowego lub łyżeczka ekstraktu waniliowego
Przygotowanie:
Twaróg zmieszać dokładnie z masłem, żółtkami, cukrem, mąką ziemniaczaną i ekstraktem, a  na końcu dodać również mleko. Osobno białka ubić na sztywną masę, delikatnie wmieszać do masy serowej.
Do tortownicy o średnicy 26 cm, dobrze uszczelnionej papierem do pieczenia wylać masę serową (jest rzadka, czym nie trzeba się denerwować). Piec około 60  minut w temperaturze 180stC. Sernik wyrośnie ponad foremkę, potem lekko opadnie, ale są wśród nas takie mistrzynie, którym nie opada - mi zawsze grrrr. Wystudzić i udekorować.

Polewa:
  • tabliczka gorzkiej czekolady
  • 100 ml śmietany kremówki
  • szczypta soli

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, dodać sól i kremówkę dokładnie i delikatnie mieszając.

Skórki arbuza opisałyśmy w osobnym wpisie, jakieś dwa "piętra" niżej. 



Polecamy

piątek, 30 listopada 2012

Kołacz drożdżowy z orzechową kroszonką

Myśląc o cieście drożdżowym bez żadnych owoców, zawsze mam w głowie suche bochen nadający się w sam raz do posmarowania masłem i posypania cukrem czy cynamonem.
Do tego jednak podeszłyśmy z Kingą z pełną radością, mając na uwadze, że kruszonka na tym kołaczu obrodziła w orzechy włoskie, które zdradzać mogły bardzo dobre wyjście :)
Nie zdziwiłyśmy się...było pyszne choć...zniknęło w zastraszającym tempie ;)



Rozczyn:
• 30 g świeżych drożdży
• 10 g cukru
• 1/2 szklanki ciepłego mleka
• 1 łyżka mąki
Ciasto:
• 3 żółtka jaj + 1 białko
• 75 g cukru
• 400 g mąki
• około 1/3 - 1/2 szklanki ciepłego mleka
• 100 g stopionego masła

Wykonanie

  • Do kubka wkruszyć drożdże i dodać do nich cukier, mąkę i mleko, w ilościach przedstawionych u góry, po czym dokładnie wszystko wymieszać i poczekać aż drożdże ruszą, zwiększając swą objętość.
  • W misce utrzeć żółtka z cukrem, a gdy te staną się puszyste przesiać do nich mąkę i dodać pozostałe składniki, wszystko dokładnie wyrabiając do powstania elastycznego ciasta.
  • Odstawić je do wyrośnięcia na około godzinę, do podwojenia objętości.
  • Wyrośnięte ciasto przełożyć do formy, posmarować białekiem, posypać kruszonką i...
  1. Pozostawić do wyrośnięcia na około pół godziny, lub
  2. Wstawić ciasto od razu do piekarnika i piec je około 20 minut przy otwartych drzwiczkach, a następnie zamknąć piekarnik  i piec odpowiednio 40 minut w 180 stC
Kruszonka
Do miski wsypać równe części mąki i cukru i, połączyć je w roztopioną margaryną czy masłem oraz z około 50 g potłuczonych orzechów włoskich.



Pyszne!

sobota, 17 listopada 2012

Ciasto korzenne z jabłkami, już na Boże Narodzenie :)

Do świąt jeszcze bardzo ;) daleko, ale na potrzeby własne, postanowiłam zamieścić na blogu zeszłoroczny, robiony na wzór Gordona Ramsaya, przepis na przepyszne, wyjątkowe ciasto korzenne z jabłkami, podawane w kokilkach. Bardzo przy tym wystawne, szybkie w realizacji w krzątaninie przedświątecznej i zapamiętywane na długie miesiące bo, u nas robione tylko na tą jedną, wyjątkową okazję :)


Składniki:

  • mąka pszenna [125 g]
  • proszek do pieczenia [1 łyżeczka]
  • sól - płaska łyżeczka [1 szczypta]
  • cukier [2 łyżki]
  • jajka [1 szt.]
  • mleko [100 ml]
  • ekstrakt waniliowy [1 ml]
  • skórka z pomarańczy [1 szt.]
  • jabłka [4 szt.]
  • masło [100 g]
  • daktyle [100 g]
  • miód [2 łyżki]
  • cynamon [2 łyżeczki]



Przygotowanie:

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni C.
Wrzucamy do miski 125 g przesianej mąki pszennej, łyżeczkę proszku do pieczenia, szczyptę soli, 2 łyżki stołowe cukru, 50 g pokrojonego w kostkę masła i dokładnie mieszamy wszystko do powstania struktury kruszonki.
Bierzemy miarkę do płynów, wrzucamy do niej całe jajko i ekstrakt waniliowy, roztrzepujemy i dolewamy tyle mleka, aby w naczynku było w sumie 110 ml płynu. Dodaj odrobinę skórki startej z pomarańczy.
Mieszamy produkty suche z mokrymi.
Obrane jabłka kroimy na kawałki wg uznania, wrzucamy na patelnię z 50 g niesolonego masła i 2 łyżkami stołowymi miodu. Gdy powstały karmel pokryje jabłka dorzucamy 100 g pokrojonych daktyli oraz, resztę skorki startej z pomarańczy i cynamon.
Przygotowujemy 4 naczynia do zapiekania o pojemności 250 ml.
Do każdego naczynia wrzucamy karmelizowane owoce, a na wierzchu kładziemy cienką warstwę ciasta, którą możemy posypać płatkami migdałów.
Piecz 18 minut, aż ciasto będzie złote.



Można wykorzystać wszelkie przyprawy korzenne, dodawać goździki, wanilię itd. Wyśmienicie smakuje z lodami i cukrem pudrem.
To niepowtarzalne ciasto z wariacją jabłek.
Polecam.

poniedziałek, 29 października 2012

Ciasto z winogronami






Ciasto z winogronami

250 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 jajka
150 g cukru muscovado
100 ml oliwy z oliwek
60 ml mleka
0k. 200 g drobnych winogron


Winogrona myjemy. 
Jajka "ubijamy" z cukrem i oliwą, potem dodajemy mleko. 
Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia a następnie z mokrymi składnikami tak, jak w przypadku muffinow, żeby ciasto było lekko grudkowate. 
Formę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia i do tak przygotowanej formy przelewamy ciasto. 
Na wierzch układamy winogrona a placek pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stC ok 50 minut do, tzw suchego patyczka. 



Do ciasta użyłyśmy drobnego cukru trzcinowego marki Cukier Królewski. Otrzymałyśmy go do testowania od właściciela marki.
Po kilkakrotnym zastosowaniu dzielimy się więc spostrzeżeniami...
Cukier ma smak cukry trzcinowego, bez naleciałości obcych smaków czy posmaków kartonika itd. 
Jego opakowanie jest wizualnie bardzo fajne, zachęcające i ładne. Kartonik posiada w bocznej ściance pomagającą miarkę oraz kilka ciekawostek pomiarowych, przepis na Creme Brulee, wyczerpujące dane firmowe i innowacyjny dozownik.
Pudełko opisane jest jako trwałe, chroniące przed wilgocią i przyjazne otoczeniu. O ile wilgoć do cukry faktycznie nie dochodzi, a procesu rozkładu nie jestem w stanie sprawdzić, o tyle kartonik już mi się powyginał od wysypywania cukry i nie raz jest to uciążliwe, gdy np jedną ręką coś ubijam a drugą walczę z kartonem...
Ogólnie jednak mówiąc, cukier jest świetny i na bank będę jego stałym użytkownikiem.



poniedziałek, 24 września 2012

Delikatna szarlotka na cynamonowym, maślanym spodzie.

Nie samą dynią człowiek żyje hahaha.
Skoro "świt" - z przymrużeniem oka, wyszłyśmy więc w poszukiwaniu najsłodszych jabłek w "naszym ogrodzie" i z przytaszczonych okazów upiekłyśmy szarlotkę.
Kilka szarlotek już tu gościło, ale tą o tyle fajnie zmieniłyśmy, że ciasto zrobiłyśmy wyjątkowo maślane i cynamonowe, z dużą dawką wanilii...na blachach kupionych z likwidacji sklepu, za bagatela 2 zł za sztukę ;).
Miały służyć nam do mięs, bo małe są, poręczne i fajnie komponują się na stole hahaha, ale wylepianie na wyścigi foremek na tarty, było super zabawą...że o zaskoczeniu smakiem końcowym nie wspomnę.


100 g margaryny lub masła
1 jajko
160 g masła
100 g cukru
400 g mąki pszennej
32 g cukru wanilinowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta cynamonu
1 kg jabłek
ok 1/2 szklanki cukru
1/2 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki mielonych goździków i tyle samo gałki muszkatołowej

Jabłka obrać i pokroić w ćwiartki. Na patelni rozpuścić tłuszcz, wrzucić jabłka i chwilę podsmażyć ciągle mieszając. Kiedy zaczną mięknąć, dodać cukier i przyprawy. Poddusić aż zaczną się rozpadać. Ostudzić. 

Formę wysmarować i wysypać delikatnie mąką. Wylepić spód i boki, pozostawiając ok 1/3 ciasta do wykończenia. Nakłuć wszystko widelcem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stC na 10 minut. 

Jabłka wyłożyć na podpieczony spód. Pozostałą część ciasta rozwałkować, pociąć w paski i ułożyć na jabłkach. Wierzch posmarować białkiem. Wstawić do piekarnika i piec kolejne 40 minut.


My jeszcze pobawiłyśmy się foremkami zakupionymi z pierwszym numerem Dekoracji ciast...
a zastosowanym cynamonem była kora cynamonowa, którą kiedyś Smaczna Pyza mi przysłała, jako wygraną w konkursie.

Postanowiłam ją wypróbować w innym niż do zapraw jabłkowym, do których rzucałam całe kawałki kory, celu.
Tutaj pokusiłam się o sprawdzenie wytrzymałości mojego blendera i rozdrobniłam jeden kawałek cynamonu.
To co otrzymałam zaskoczyło mnie świeżym smakiem, aromatem, który chyba nie może być porównywalny z kupowanymi, już rozdrobnionymi cynamonami wielu firm. Pyłek nie był co prawda aż tak mały, jak ten paczkowany, ale wydaje mi się, że to tylko nadało wyjątkowości ciastu.


Jedno jest pewne. Skoro raz blender wytrzymał mielenie kory...oby wytrzymał kolejne razy ;)

Zachęcam do wypróbowania ciasta.
Smacznego.

poniedziałek, 17 września 2012

Dyniowa baba drożdżowa z pomarańczowym lukrem

Uwielbiam dynię. Dawniej, tylko pijany kompot dyniowy, wcale nie zniechęcił mnie do szukania innych możliwości. Niestety nie mam gdzie przechowywać dyni na zimę, więc niemalże non stop jemy ją na co dzień, odkrywając coraz to nowsze jej odcienie, smaki i rozwiązania.
Delikatność, struktura, lato w niej zaklęte zachęcają przecież tak bardzo, że wciąż staramy się wyczarować z niej coś zaskakującego, pysznego, prostego i taniego.

Dziś będzie to...

Baba dyniowa.

125 g roztopionej margaryny bądź oleju
2,5 szklanki mąki + do 6 łyżek
25 g świeżych drożdży
1/2 szklanki cukru
szczypta soli
szklanka mleka
0,5 szklanki nasion dyni
5 łyżek pure z dyni

Drożdże skruszyć do kubka i dodać 1 łyżeczkę mąki, 1 łyżeczkę cukru i 2 łyżki ciepłego mleka. Wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. Mąkę przesiać do miski, dodać rozczyn z drożdży, cukier, sól, pure z dyni oraz ciepłe mleko. Ciasto wyrobić i tłuszcz oraz pestki dyni. Wyrabiać aż ciasto zacznie odstawać od ręki. Jeśli jest bardzo rzadkie, dodać więcej przesianej mąki. Odstawić do wyrośnięcia, na około 1 godzinę. 

Wyrośnięte ciasto przełożyć do formy i ponownie pozostawić do wyrośnięcia, na około pół godziny. Piec przez około 60 minut w temperaturze 180 stC. 



Pure z dyni: 
Kawałki dyni pokroić ze skórą na kawałki, ułożyć je na blasze i bez żadnych przypraw piec w 180 stC przez około godzinę. Ostudzić, zdjąć miąższ łyżką ze skóry i odcisnąć całość w ściereczce, pozbywając się jak najwięcej wody. Odmierzyć potrzebą ilość i dołożyć do ciasta.

Lukier pomarańczowy:
Do szklanki cukru pudru dodajemy skórkę z połowy wyparzonego pomarańcza i po łyżce soku z pomarańczy do momentu, aż powstała masa stanie się szklista, ale nie zacznie ściekać z łyżeczki. Niestety tu robię na wyczucie...



Babka jest pyszna, delikatna i wilgotna, a pomarańczowy lukier dodaje jej tylko "pieprzyku".

Polecam.
Smacznego.

piątek, 24 sierpnia 2012

Tarta z owocami jagodowymi



Tarty to bardzo smaczne wypieki.
Nie tylko można z nich zrobić słodkości, ale i przepyszne dania na pozostałe posiłki, zależnie co do nich wsadzimy.
Niezmienne jest tylko ciasto.
Poszukiwania tego najlepszego trwają więc długo i mozolnie chyba, że ktoś trafi od razu na swoje ukochane.
My...znalazłyśmy właśnie ciasto na tarty godne polecenia.

250 g mąki pszennej
125 g miękkiego masła
1/2 łyżeczki soli
ok. 3-4 łyżek zimnej śmietany

Ze składników na spód zagnieść ciasto - śmietanę dodając stopniowo na końcu bo, ciasto powinno być gładkie i miękkie.
Wylepić nim spód i boki formy do tarty o średnicy 26-28 cm i w piekarniku nagrzanym na 180 stC podpiec go przed ok 15 minut.



 O ile spód tarty wyszedł wyśmienity, wypełnienie już tak mi się nie udało.
Podobno tak właśnie ma być, bo ciasto mimo wszystko jest bardzo smaczne i delikatne, ale jak dla mnie "za szkliste" i wygląda jak zakalec hahaha.
Możliwe, że to wina mojego przedpotopowego piekarnika ;)

300-400 g owoców jagodowych
2 jajka
100 ml śmietany 30%
50 g mąki
100 g cukru pudru

Owoce wsypać do formy i zalać je jajkami zmiksowanymi ze śmietaną, mąką i cukrem pudrem.
Wstawić do piekarnika i piec 40-50 minut. 
Ciasto jest upieczone, kiedy wierzch się dobrze zetnie i będzie rumiany.


Ciasto bynajmniej i mimo wszystko, godne polecenia :)

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Zaskakujące ciasto czekoladowe.


Poprzedniego dnia zrobiłyśmy tartę. 
Taką zwykłą, zdawałoby się. Pomyślałyśmy,
- na pewno na niedzielny obiad do dziadków zostanie...
A tu!
Prawie cała "poszła" jednego dnia, na następny zostało jedno jajko, no a placek na deser mieć trzeba.

Poszukałyśmy więc, pokombinowałyśmi i oto przedstawiamy

ZASKAKUJĄCE CIASTO CZEKOLADOWE, BEZ JAJ :)


125 g margaryny lub 3/4 szklanki oleju
3 szklanki mąki
2 szklanki cukru
pół szklanki kakao
2 łyżeczki sody
łyżeczka soli
2 szklanki gorącej wody
2 łyżki octu
łyżka kawy rozpuszczalnej
olejek

Kilka dużych śliwek


Margarynę,jeśli jej używamy, rozpuszczamy. 
Składniki suche mieszamy z sobą w jednej misce. 
W drugiej mieszamy składniki mokre. 
Następnie składniki mokre wlewamy do suchych mieszając wszystko z sobą. Całość wlewamy do tortownicy ( ja miałam 26 cm) czy innej blachy niewielkiej.
Na wierzch kładziemy śliwki, posypujemy wszystko cukrem i pieczemy 50 min w temperaturze 180 stC


Jest zaskakująco przepyszne. Delikatne, mocno czekoladowe, a nie jakieś tam kakaowe, jakby można było przypuszczać, puchate, wilgotne i rozpływa się w ustach.
Wciąż go mało, bo na prawdę jest wyjątkowe.

My użyłyśmy aromatu rumowego i śliwek słodkich i aromatycznych, ale można kombinować bo smak jest elastyczny i, za każdym razem zaskakująco cudowny.

środa, 27 czerwca 2012

Tarta czekoladowo truskawkowa

Tarty mi nie wychodziły.
Tarty pięknie prezentowały się na innych blogach czy czasopismach i tyle.
W końcu jednak i ja zmierzyłam się z tematem i...
Powstała tarta czekoladowa z masą truskawek na górze :)

150 g margaryny 
300 g mąki pszennej
30 g cukru
2 jajka
25 g bardzo zimnej wody
300 ml mleka
3 żółtka
75 g cukru
20 g mąki pszennej
20 g skrobi ziemniaczanej
1 łyżka ekstraktu z wanilii
90 g gorzkiej czekolady
70 dag truskawek


Mąkę przesiać, umieścić w malakserze, dodać sól, cukier, zimne masło pokrojone na mniejsze kawałki i zmiksować na tzw. mokry piasek. Jajka rozmieszać z zimną wodą, lekko ubić widelcem, dodać do pozostałych składników i wyrobić ciasto. Wyrobione ciasto umieścić między dwa arkusze papieru do pieczenia, lekko rozpłaszczyć i wstawić na godzinę do lodówki. Schłodzone ciasto rozwałkować, na grubość maksymalnie 2 mm, wyłożyć nim formę na tartę, przykryć papierem do pieczenia, obciążyć i wstawić na kolejną godzinę do lodówki. Piekarnik nagrzać do 190°C, wstawić tartę, piec 20 minut do momentu, gdy boki będą lekko złote, zdjąć obciążenie i dopiec ciasto na jasnozłoty kolor, ok. 15-20 minut. Upieczone ciasto całkowicie wystudzić. 

 

W większym garnuszku zagotować mleko. Doprowadzić do wrzenia i zdjąć z palnika. Cukier utrzeć z żółtkami do białości (np. mikserem z końcówką do ubijania białek), wsypać wymieszane mąki i dalej zmiksować, aż do uzyskania gładkiej pasty. Pastę wlać do ugotowanego mleka, wymieszać do rozpuszczenia grudek. Postawić na palnik (średnia moc) i zagotować, cały czas mieszajac drewnianą łyżką. Od momentu zagotowania gotować około 1 min, mieszajac, aż krem zgęstnieje. Zdjąć z palnika i wmieszać ekstrakt z wanilii. Do gorącego kremu dodać połamaną czekoladę i mieszać, aż do jej rozpuszczenia w kremie. Jeszcze ciepły krem przelać na wystudzony spód od tarty, wyrównać. Na ciepły krem wyłożyć osuszone owoce.


poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Sernik, wcale nie bożonarodzeniowy, choć można by przypuszczać ;)

Zawsze się czaiłam, aż wyczaiłam w końcu najlepszy z zachęcających przepisów na SERNIK.
Nieco "zalatuje" bożonarodzeniowymi przepisami, ale muszę przyznać, że jest wyjątkowy i nie tylko na piernikowe szaleństwo Bożego Narodzenia, ale również na wiosenne przebudzenie Świąt Wielkanocnych.



100 g masła
250 g ciasteczek kruchych
2 czubate łyżeczki przyprawy do piernika
500 g białego twarogu
160 g cukru pudru
4 jajka
1 łyżka skórki pomarańczowej (ja miałam kandyzowaną Bakala)
1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
1 budyń waniliowy
1 cukier waniliowy
150 ml jogurtu naturalnego
1 łyżka cukru pudru
łyżka skórki cytrynowej
łyżka soku z cytryny


Spód:
Ciastka zblenderować i zmieszać z masłem. Tortownicę o średnicy 18-20 cm wyłożyć folią aluminiową, boki delikatnie posmarować masłem. Spód i boki dokładnie wylepić pokruszonymi ciasteczkami - musi być wysoki. Wstawić do lodówki na 30 minut.

Masa:
Ser utrzeć z cukrem na gładką masę. Dodawać po 1 jajku, skórkę pomarańczową, wanilię, przyprawę do piernika i budyń. Wyjąć z lodówki tortownicę, wlać masę. Proszę się nie przerażać, ale masa robiona z kupnego sera sernikowego jest na prawdę lejąca, bo z sera mielonego własnoręcznie to już inna bajka...
Piekarnik nagrzać do 180 st C. Wstawić sernik. Piec 45-50 minut. Po upieczeniu wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić sernik do wystygnięcia.

Polewa:
Wszystkie składniki polewy dokładnie wymieszać i dopiekać kolejne 12-15 minut. Ostudzić i wstawić do lodówki na kilka godzin.



Wierzcie mi lub nie, ale o wyższości tego sernika, który w gruncie rzeczy do najtrudniejszych nie należy, nie będzie debatował tylko ten, który go pokosztował choć w kawałeczku.
Zachęcam zatem :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...