Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryba. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryba. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 lipca 2013

Tilapia

Ten wpis jest bardzo ważny. Gdy usmażyłam tilapię, pełna werwy i radości z wyglądu i niesamowitego smaku ryby, pochwaliłam się nią na fb rybnym, po czym skrzydła mi opadły, gdy dowiedziałam się, że ta ryba to w sumie nie ryba. Poczytałam nieco, pogrzebałam w sieci, po czym rzuciłam się do kosza na śmieci, gdzie, na wyciągniętym opakowaniu znalazłam wszystkie oznaczenia, uspakajające moje skołatane nerwy i potwierdzające, że ryba była dobra :)

Nasza tilapia pochodziła bowiem z firmy GlobalFish. Nie jestem w stanie potwierdzić, czy każde słowo opisywane na stronie firmy jest prawdą ale wyczytałam, co następuje...


Akwakultura firmy Global Fish znajduje się w miejscowości Bońki koło Płońska (woj. mazowieckie). Jej powierzchnia to cztery hektary, a zdolność produkcyjna to 1300 ton ryb rocznie. Na chwilę obecną jest to największa i najbardziej nowoczesna akwakultura w Europie. Ryby hodowane są w systemie zamkniętego obiegu wody, z zastosowaniem najnowocześniejszej technologii sprowadzonej z Izraela. Hodowla jest w pełni zautomatyzowana i pod stałym nadzorem.
Nasze ryby rosną w warunkach zbliżonych do naturalnych, w specjalnie stworzonym mikroklimacie. Karmione są naturalnymi paszami najwyższej jakości. Nie stosujemy sztucznych dodatków, hormonów, czy antybiotyków. Sterylne warunki, jakie panują na terenie hodowli są gwarancją tego, że rosną zdrowo.
Spółka Global Fish powstała zarówno w odpowiedzi na rosnące potrzeby wymagających konsumentów, jak i światowe trendy w rozwoju akwakultury przyjaznej środowisku. Nasza działalność idealnie wpasowuje się w obecną sytuację rynkową, wynikającą jednocześnie z rosnącego popytu na produkty rybne jak i kurczące się zasoby ryb w morzach oraz oceanach. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), akwakultura jest najszybciej rozwijającym się segmentem rynku żywności na świecie.
Naszą misją jest popularyzacja świeżej ryby. Świeże, znaczy nigdy nie mrożone. Świeże, znaczy zdrowe. Świeże, znaczy dobre.
Oferujemy świeże ryby najwyższej jakości. Naszą technologię wyróżnia rygorystyczna kontrola procesu wzrostu ryby od narybku do połowu. Ryby rosną w procesie zrównoważonym, zgodnym z ich środowiskiem naturalnym, wolnym od antybiotyków, chemii, czy hormonów. Dzięki temu nasi konsumenci mają pewność, że otrzymują produkt pełnowartościowy, powtarzalny jakościowo zarówno pod względem wielkości, wagi, smaku i wartości odżywczych.
Proces mrożenia niszczy strukturę tkanki mięsnej, co w przypadku delikatnego rybiego mięsa negatywnie wpływa na dalszy proces obróbki i finalne walory konsumpcyjne. Więc… oferujemy ryby, które nigdy wcześniej nie były zamrażane.


Nasza ryba mimo wszystko była pyszna.

  • 1 ryba tilapia z dobrej hodowli Polskiej
  • sól, pieprz
  • łyżeczka mieszanki przypraw w stylu syczuańskim
  • 50 g masła
  • kalafior, brokuł 

Rybę natarłyśmy solą, pieprzem i mieszanką w stylu syczuańskim, rozrobionymi w 2 łyżkach oleju rzepakowego. Po pół godzinie w lodówce obsmażyłyśmy rybę na masełku. Podałyśmy z warzywami gotowanymi na parze.

Danie okazało się proste w przygotowaniu, wyśmienite w smaku, dzięki dobrym produktom, wspaniałe i zdrowe.
Polskie ryby będziemy promowały bo wciąż wszyscy zdecydowanie za mało ich jemy.
Nasza ryba nawet nie jest droga czy niedostępna - dyskont wszystkim znany, więc nie mamy możliwości usprawiedliwiania się.
Dodatkowo świeże, gotowane na parze warzywa wspaniale dopełniły smaku i wartości odżywczych dania więc nic, tylko polecamy wypróbować nasz przepis.


niedziela, 19 maja 2013

Rybne kuleczki z szafranem wg KUKBUK

Za każdym razem, gdy na rynku pojawia się lubiany przez nas bardzo, KUKBUK, zaczyna się gonitwa po kioskach. Nie mieszkamy w wielkiej miejscowości, więc przechodzimy prawdziwe polowanie. Mogłybyśmy zamówić prenumeratę, owszem, ale chyba to bieganie po punktach, jest preludium do wspaniałych doznań, które zaostrza nasze apetyty, które skrzętnie niwelujemy przy każdym, przygotowanym przepisie.

Tym razem nie mogło być inaczej! Przygotowałyśmy, na pierwszy rzut, Kulki rybne z szafranem.


Tutaj przedstawiamy oryginalny przepis.


My postawiłyśmy na większą ilość ziół i wrzuciłyśmy do miski około 3 łyżek najróżniejszych ziół (szczypior, koper, bazylia, nać pietruszki, w ulubionej kombinacji).
Nie smażyłyśmy kulek na oliwie a oleju pozostałym z suszonych pomidorów z ziołami, w oliwie :). Zastosowany recykling spowodował, że chrupka skorupka, otaczająca miękkie i soczyste wnętrze, ma wspaniały aromat i niezapomniany smak.


Kuleczki podałyśmy z makaronem.
Ugotowany al'dente został zmieszany z otrzymanym kiedyś "ogrodem w oliwie". Owe pesto składa się z mocno posiekanych bazylii i oregano, które zatopione są w najlepszej jakości oliwie. Daje to wspaniały aromat.
Oczywiście wspaniałym pomysłem jest dodanie samodzielnie wykonanego pesto z ulubionych ziół :)

Dodatkiem, które dla nas były strzałem w dziesiątkę, są podprażone ziarna słonecznika.
Dodały chrupkości, smaku i aromatu.


Serdecznie polecamy.

środa, 6 marca 2013

Bo, jak się okazuje, my kochamy ryby.

Jak się ostatnio okazało, zdecydowanie za mało jemy ryb. Ledwo jakiś łosoś, od święta karpik czy tym podobna i to na tyle. Teraz, gdy testujemy Pomysł na Papirus Winiar, zdaje się, że nadrabiamy zaległości. Zabawa, w której uczestniczymy chyba raczej nakłada na nas "obowiązek" wykorzystywania w przepisach łososia, ale dlaczegóż, przy ogólnie zachęcającym wykorzystywaniu produktu, nie sięgnąć i po inne ryby a, rzeczonego łososia pozostawić na "potem"


Dziś przedstawiamy grillowane tuszki płoci, zamknięte między tostami.


Danie jest niesamowicie proste w przygotowaniu.
Tuszki płoci oczyszczamy, filetujemy i zawijamy w szczelne sakiewki papirusowe - Kurczak w ziołach prowansalskich , które grillujemy na suchej patelni po, około 2 minuty z każdej strony.
Osobno podpiekamy kromki pieczywa tostowego.
Przygotowujemy po:
- 2 listki sałaty
- dwa plasterki sera wędzonego
- krążek cebuli
- cytrynę bądź limonkę.

Na chleb tostowy kładziemy kolejno listek sałaty, rybę, ser, krążek cebuli, listek sałaty, rybę, ser. Wszystko skrapiamy sokiem z cytryny i przykrywamy chlebem tostowym.

Danie wyśmienite na przekąskę, śniadanie, kolację...

Tutaj wersja uproszczona, jednowarstwowa, ale w ryby równie mocno obfitująca :)


Smacznego

piątek, 1 marca 2013

Śledź w papierku.


Jakiś czas temu, otrzymałam dziwny mail z propozycją uczestniczenia w zabawia na warunkach, które miały być opisane po fakcie. Zdziwiłam się, ale pchana ogromną ciekawością, zgodziłam się przesłać firmie mój adres i, tak oto rozpoczynamy, z Kingą, akcję Winiar :) - Winiary Pomysł Na...Papirus.


Jako, że w paczce, oprócz zestawu produktów był również wyśmienitej jakości nóż do filetowania Łososia oraz słowa
" Nóż do filetowania łososia, sugeruje sposób wykorzystania Winiary Pomysł Na...Papirus. Tylko od Ciebie zależy, jak podejdziesz do kulinarnego wyzwania!"
Przedstawiamy dziś pierwszy z serii przepis na...

Śledzia z papierka.


Sposób wykonania dania jest dziecinnie prosty.
Potrzebujemy:
  • Winiary Pomysł Na...Papirus - Czosnek i Zioła
  • 4 przygotowane śledzie
  • 4  plasterki wyparzonej cytryny
  • Natka pietruszki
Natkę myjemy, cytrynę szorujemy i tniemy na plasterki, śledzie - ja kupiłam w dyskoncie świeże tuszki śledzia, myjemy i, jeśli to potrzebne oczyszczamy.
W  śledziu układamy natkę pietruszki i po plastrze cytryny. 
Powstałe pakiety zawijamy w Winiary Pomysł Na...Papirus, kładziemy na blaszce, którą z kolei wkładamy do piekarnika na 25 min w 180 stC.



Śledzie podałyśmy ze wstążkami delikatnie zblanszowanej marchewki i piure z gotowanego w mleku selera.

Pyszne, szybkie, godne polecenia.

Jedyny minus - przy śledziach trzeba się nawybierać ;)

piątek, 8 lutego 2013

Naleśniki z "krabem"

Oczywiście Gordon rządzi i najchętniej wypróbowałybyśmy każdy Jego przepis na własnej skórze. Niestety nie każdy jest osiągalny ze względu na składniki, których nie jesteśmy w stanie użyć w naszej kuchni. Inne staramy się przerobić na nasza modłę i możliwości tak, jak ma to miejsce z naleśnikami z krabem. U nas krabem są popularne i koło kraba nie stojące surimi ;) a i serek jest jak najbardziej lokalnego pochodzenia ;)


Składniki:

  • paczuszka "krabów"
  • opakowanie serka mascarpone lub innego śmietankowego, lekkiego (przy nim 100 ml śmietany)
  • pół pęczka szczypiorku
  • pieprz cayenne
  • skórka i sok z połowy cytryny
  • 3 łyżki oleju - my użyłyśmy Kujawski ze smakiem - Czosnek i Bazylia
  • olej do smażenia
  • mąka 
  • mleko
  • jajko
Przygotowanie:

Z mąki, mleka, jajka i 3 łyżek oleju zmieszać z sobą do konsystencji przewidzianej do ciasta naleśnikowego ;) Robię zawsze to na oko więc trudno podać mi teraz gramaturę...

W miseczce mieszamy z sobą pokrojone na mniejsze kawałki surimi, serek, posiekany szczypior - odkładając nieco do końcowego posypania dania, doprawiamy pieprzem, sokiem i skórką z cytryny i odstawiamy do połączenia się smaków. Możemy dodać tu nieco oleju stosowanego do ciasta, ale nie jest to konieczne, gdyż ten z naleśnika i tak wspaniale uzupełni smak nadzienia.
 
Końcowe postępowanie jest banalne...
Smażymy naleśniki, układamy na nich nadzienie, zwijamy wszystko, posypujemy szczypiorkiem i zajadamy ze smakiem.



Mimo, że nie jesteśmy zwolennikami surimi, przepis uważamy za całkiem ciekawy i trafiony a nasze nalesniki zgłaszamy do zabawy kulinarnej "Odkryj Kujawski ze smakiem", pod patronatem serwisu ZPierwszegoTloczenia.pl, którego sponsorem są ZT Kruszwica S.A. producent linii Kujawski ze Smakiem. 



sobota, 29 grudnia 2012

Alternatywa dla karpia - łosoś w orzechowej panierce.


Przepyszna paniera, delikatny smak łososia, garść ziół i prostota, to najlepsze danie na świecie, również na święta, gdy nie lubimy karpia ;)
Ten przepis obejrzałam w nowym programie, w którym Gordon Ramsay uczy gotować, zdradza tajniki dań i  ponoć ma podać całe 100 inspirujących przepisów. Niestety nie notowałam wszystkiego, więc modyfikacja jest jak najbardziej prawdopodobna, ale wyszło pysznie.


Kindze podałam wersję próbną z ziemniakami :)

Składniki:

  • garść orzechów laskowych
  • sól
  • płatki chilli
  • pęczek kolendry
  • 2 jajka
  • łyżka sosu rybnego

Przygotowanie:
Filet obtaczam w jajku roztrzepanym z sosem rybnym.
Rozdrabniam orzechy, chilli i kolendrę, które dokładnie mieszam.
Filet obtaczam w jajku, następnie w mieszance orzechowej i smażę na patelni, delikatnie przewracając płaty, gdy zacznie unosić się w kuchni smakowity zapach prażonych orzechów :)
Ewentualnie dosalam, najlepiej grubo mieloną sola i podaje z...najlepiej z ryżem i brokułami, jak proponuje Szef G.R ,ale w sumie ze wszystkim smakuje wspaniale.



Polecamy

piątek, 21 grudnia 2012

Makaron opływający smakami


Nie ukrywam, że przed świętami więcej czasu spędzam w świecie rękodzieła i więcej prac przedstawiam na blogu Sercem Szyte.
Jemy wciąż ale albo nie mam czasu na wkładanie przepisów i zdjęć "W garnku" albo, jemy coś na prędce, mało wyjściowo i w ogóle nie do ludzi ;)

Muszę jednak nadrobić zaległości i powoli podzielić się przepisami, które rozgryzamy, dopracowujemy i polecamy dalej.
Dziś jest to makaron z kaparami, anchois, oliwkami i papryczkami chilli, których wyjątkowo bałam się, ze względu na Kingę...Dziecięciu jednak danie posmakowało, więc ...

Składniki:

  • puszka anchois w oleju roślinnym
  • 2 ząbki czosnku
  • jedna, średniej wielkości, papryczka chilli
  • cebula
  • 8 pomidorów koktajlowych
  • pół słoiczka czarnych oliwek
  • kilka kaparów
  • makaron typu spaghetti  
  • świeża bazylia
  • pieprz 

Przygotowanie:
Na patelni rozgrzewamy olej z puszki anchois, na którym podsmażamy pokrojone wcześniej ząbki czosnku, cebulę, papryczkę i ryby.
Następnie dodajemy pokrojone na pół pomidory, posiekane w paski oliwki i rozdrobnione nieco kapary. Wszystko dokładnie mieszamy.
W garnku gotujemy makaron al dente, który wrzucamy do powstałego sosu.
Wszystko mieszamy, pieprzymy do smaku, gdy nasze podniebienie tego wymaga :), posypujemy pokrojoną bazylią i zajadamy :)



Danie zrobiłyśmy wg wskazówek Gordona Ramsaya, z Kursu gotowania z Gordonem Ramsayem :)

piątek, 23 kwietnia 2010

Zupa rybna po 10 miesiącu



Rybka jest zdrowa na wszystko i każdy o tym wie. Ciężko jednak podawać ją inaczej niż filet na parze. Można oczywiście kupować gotowe słoiczki ale ja polecę zupkę rybną własnej produkcji...

Składniki:
  • mały filet z dorsza, mintaja lub morszczuka
  • 4 różyczki brokułów
  • 1-2 marchewki
  • kawałek pora
  • ¼ selera
  • ziemniak
  • posiekana natka pietruszki
  • łyżka masełka
  • szczypta pieprzu

Sposób przyrządzenia

Warzywa obierz i umyj. Brokuła pokrój na małe kawałki. Rybę ugotuj na parze. Pokrój na kawałki lub przetrzyj przez sitko. W garnku zagotuj wodę ok. 400 ml. Na wrzątek wrzuć marchewkę, pora i selera. Gotuj aż będą miękkie. Warzywa wyjmij z wywaru i dodaj ziemniaka pokrojonego w drobną kostkę lub startego na tarce o grubych oczkach. Dodaj pieprz i masło. Marchewkę wyjętą z wywaru pokrój w drobna kostkę. Kiedy ziemniak będzie już miękki dodaj, marchewkę, rybę i brokuła. Po około 2 min. dodaj natkę zamieszaj i gotowe.

Bez brokułów tez jest smaczna i wcale nie trzeba robić wywarów itp. Ja teraz normalnie ugotowałam warzywa, na parze rybę, wszystko pod koniec zmieszałam, dodałam natkę i zajadałyśmy ze smakiem.


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...